NIECH LIBERALIZM SIĘ BRONI

To rodzaj tożsamości, postawa skupiona na prawach jednostki, u nas wciąż domagająca się promocji i ochrony

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Agata Bielik-Robson

a marginesie sporów politycznych toczy się inna, moim zdaniem nie mniej ważna dyskusja – o kształt mediów liberalnych. Prawica rzecz jasna nie ma wątpliwości – to media, które sprzyjają „totalnej opozycji”, tak samo jak PiS-owskie media sprzyjają prawicy. Tu nie ma miejsca na komplikacje: wplemiennej logice prawicowego populizmu jesteś albo z nami, albo przeciw nam – tertiumnondatur, czyli trzeciej możliwości nie ma. Tyle że właśnie liberalizm to taka właśnie trzecia opcja: z jednej strony trochę tożsamość, a z drugiej – trochę otwartość na inne polityczne identyfikacje. Mam jednak wrażenie, że wPolsce zbyt mały kładziemy nacisk na tożsamościowy aspekt liberalizmu i wyobrażamy sobie liberalne media jako otwarte łamy, które powinny gościć jak najszersze spektrum poglądów, także krytycznych wobec liberalnego porządku, tym sa-

Nmym włączając je w „wielką konwersację ludzkości”. Brzmi to bardzo szlachetnie, tyle że mnie ta wizja liberalizmu jako wora, do którego można wrzucić wszystko, głęboko nie przekonuje, bo nawet najmocniejsza materia ma swoją wytrzymałość i taki wór, w którym naparzają się ze sobą radykałowie wszelkiej maści, musi wkońcu się rozpruć. Za wyobrażeniem tym stoi całkiem mylne – a zarazem powszechne – przeświadczenie, że liberalizm to w gruncie rzeczy bezideowa platforma, która jedynie tworzy przestrzeń sporu dla tych, co to naprawdę mają jakieś poglądy (czyli albo lewica, albo prawica). Tymczasem liberalizm też ma coś do powiedzenia; nie tylko może, ale wręcz ma obowiązek się bronić, kiedy uczestnicy owej „konwersacji” sami zaczynają podważać reguły, które rozmowę tę umożliwiają, w tym przede wszystkim zasadę demokratycznego państwa prawa.

Liberalne media, które w Polsce znalazły się pod ostrzałem, muszą więc sobie uświadomić, że liberalizm to także rodzaj tożsamości, w której skład wchodzi postawa, którą Michael Oakeshott, mój liberał ulubiony, nazywał „liberalną dyspozycją” – postawa skupiona przede wszystkim na prawach jednostki, u nas wciąż domagająca się promocji i ochrony.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.