Kolorowa Parada w imię równych praw

W sobotę ulicami Warszawy przeszła 18. Parada Równości. Kilkadziesiąt tysięcy osób manifestowało w radosnej atmosferze i przy dźwiękach muzyki, by upomnieć się o równe prawa dla wszystkich ludzi.

Gazeta Wyborcza - - KRAJ - ŁUKASZ STAWIKOWSKI, KAMIL SIAŁKOWSKI

Stołeczny ratusz szacuje liczbę uczestników na ok. 23 tys. osób; organizatorzy mówią nawet o 45 tys. uczestników. Pośród tłumu jechało kilkanaście platform z muzyką, prezentowały się także organizacje pozarządowe, instytucje i firmy, wśród nich: ambasada Irlandii, grupa edukatorów seksualnych Ponton, Kampania przeciw Homofobii, Lambda Warszawa, Netflix.

Wielu uczestników przebrało się w kolorowe stroje. Były balony, a nad tłumem powiewały tęczowe oraz unijne f lagi. Na transparentach widać było hasła: „Idziemy ramię w ramię po równość”, „Polska to też nasz kraj”, „Nasze dzieci to pełnoprawni obywatele”, „Precz z homofobią, precz z kapitalizmem”, „Miłość nie jest grzechem”, „Europejskie sądy to nasze sądy”.

Wśród uczestników były Klaudia i Karolina. Pierwsza studiuje polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, druga – japonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Karolina mogłaby być twarzą Parady – włosy pofarbowane na zielono, na plecach tęczowa f laga. Dziewczyny udział w sobotniej manifestacji uważają za swój obowiązek. – Zwłaszcza w tych okolicznościach politycznych, gdy prawa mniejszości w Polsce nie są szanowane – mówiły zgodnie. – Ta parada znaczy dla mnie wszystko. Pokazuje całą moją osobowość. Jestem tu, żeby w Polsce było normalnie. Płacimy podatki, chcemy być traktowane równo – opowiadała z kolei Julia, młoda dziewczyna ze stolicy. – Jak „Solidarność” walczyła, tak walczymy my – dodawała.

Manifestowali także politycy. Na Paradzie można było dostrzec m.in. kandydata PO na prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, przewodniczącą Nowoczesnej Katarzynę Lubnauer, szefa stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jana Śpiewaka, Adriana Zandberga z Partii Razem, Barbarę Nowacką z Inicjatywy Polska. Swoją reprezentację miały też inne ruchy i ugrupowania polityczne – m.in. SLD, Obywatele RP, Partia Zieloni, Warszawski Strajk Kobiet, KOD Mazowsze i Pracownicza Demokracja.

Przemarsz na całej długości trasy zabezpieczała policja. – Było bardzo spokojnie, nie mieliśmy żadnych zgłoszeń w związku z manifestacją – informował rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji Sylwester Marczak. Do drobnego incydentu doszło, gdy Parada mijała Dworzec Centralny. Grupka kilkunastu osób, które ustawiły się w pobliżu trasy przemarszu, zaczepiała jej uczestników, skandując hasła: „Polska tylko dla Polaków”, „Pedofile, pederaści to są Unii entuzjaści”, „Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina”. Uczestnicy nie dawali się jednak sprowokować – reagowali uśmiechem.

Kilkanaście osób zaczepiało uczestników Parady, skandując „Pedofile, pederaści, to są Unii entuzjaści”. Maszerujący odpowiedzieli uśmiechami

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.