KTO I KIEDY?

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY - WOJCIECH MAZIARSKI

Balcerowicz przywrócił w Polsce podstawowe kategorie ekonomiczne, przede wszystkim pieniądz, którego przecież w PRL-u nie było, oraz opanował hiperinf lację. To były podstawy, które pchnęły nas w kierunku gospodarki rynkowej. I to jest jego wielkość, wiekopomna zasługa, której nikt mu odebrać nie może. Mam wiele szacunku dla Balcerowicza za dokonanie zdecydowanego chirurgicznego cięcia. Była to wprawdzie bolesna, ale absolutnie niezbędna operacja”.

Czyje to słowa? Może jeszcze jeden fragment:

„Pomimo zastrzeżeń ocena publicznej działalności Leszka Balcerowicza wypada pozytywnie. Gospodarka, mimo sceptycyzmu wielu ludzi, rozwija się w dobrym tempie”.

Prowadzący rozmowę dziennikarz pyta, czy głoszenie apoteozy Leszka Balcerowicza leży w interesie Polski. W odpowiedzi słyszy: „Musimy najpierw dobrze rozwinąć gospodarkę, aby potem prowadzić w Europie grę jak duże europejskie państwo. Sądzę, że można to osiągnąć podczas życia jednego pokolenia, oczywiście pod warunkiem wykorzystania wszystkich szans. Jeśli temu ma służyć Balcerowicz, to nie mam żadnych oporów”.

Tymi słowami kończy się rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, którą przeprowadził Piotr Gajdziński, autor wydanego w 1999 r. zbioru wywiadów „Balcerowicz na gorąco”.

Dwadzieścia lat później ten sam Jarosław Kaczyński namaścił na premiera populistę Mateusza Morawieckiego, który nazywa ojców reform 1990 r. „ludźmi o kamiennych sercach”, którzy zniszczyli PGR-y i zakłady pracy, oraz zwraca się w Sejmie do opozycji słowami: „Nie słuchaliśmy, tak jak wy, tych mrzonek neoliberałów, nie słuchaliśmy tych różnych Balcerowiczów”.

Dziennikarz poprzedził rozmowę w książce adnotacją: „Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim przeprowadziłem 20 października 1998 r. w jego biurze przy Al. Jerozolimskich. Gdy pół roku później ponownie się spotkaliśmy, powiedział: »Żałuję tej rozmowy. Za dobrze o Balcerowiczu mówiłem«. Ale nie żądał żadnych zmian”.

Może liczył na to, że jego słowa przejdą niezauważone, bo niewiele osób przeczyta książkę adresowaną do garstki wykształciuchów.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.