POLITYKA GASZENIA POŻARÓW

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY - DOMINIKA WANTUCH

Premier Mateusz Morawiecki z ministrem Henrykiem Kowalczykiem zapowiedzieli „koniec mafii śmieciowej”. Ogłosili zmiany w przepisach, które mają zakończyć pożary składowisk odpadów. Po 70 pożarach, które wybuchły w całej Polsce od początku roku, rząd w końcu reaguje. Propozycje dobrze ocenia część opozycji, aktywiści mówią: „wreszcie”.

Reakcja rządu pokazuje jednak, że polityka środowiskowa jest wciąż w Polsce na szarym końcu. Działanie jest tylko reaktywne – jest problem, klęska, awantura, jest działanie.

Tak jest w przypadku płonących odpadów, choć branża o ryzyku pożarów i niespójnych przepisach mówiła rok temu. Tak jest ze smogiem, którym rząd się zajął, gdy chmura toksycznych pyłów dotarła na Wiejską. Tak było z „lex Szyszko”, które zatrzymano, gdy pod topór poszły trzy miliony drzew.

Tak jest z polityką środowiskową Polski od 1989 r. Za rządów PO-PSL krążył żart, że minister środowiska to ten, którego nazwiska nikt nie pamięta. Patrząc na wyczyny ministra Szyszki, można przyjąć, że to lepiej – bo lepiej nie robić nic, niż szkodzić.

Ale patrząc na Francję, Skandynawię, Irlandię czy Wielką Brytanię oraz na to, że dzisiejszy rozwój gospodarczy w dużej mierze zależy od polityki środowiskowej, lepiej przyjąć, że należy działać. Nie reaktywnie, ale perspektywicznie i planowo.

UE, ONZ i WHO wyznaczają nam cele, m.in.: w sprawie ograniczania emisji CO2, pyłów, paliw kopalnych. Międzynarodowe korporacje coraz większą wagę przywiązują do czynników środowiskowych. Eksperci powtarzają, że dziś środowisko i zrównoważony rozwój to priorytety, bez których nie może się rozwijać cywilizowany kraj.

Rozumie to Francja, której minister ekologicznej transformacji jest jednym z najbardziej znanych ekologów; rozumieją Irlandia i Austria, które przez kilkadziesiąt lat systematycznie eliminowały węgiel z domów, a teraz konsekwentnie realizują politykę ograniczającą emisje ze spalin samochodowych. Rozumie Szwecja, której premier mówi, że zrównoważony rozwój jest odpowiedzialnością jego kraju wobec świata.

W Polsce tylko gasimy pożary. Dopóki to się nie zmieni, będziemy brzydką, zaniedbaną, byle jaką siostrą Zachodu.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.