Zjazd „Gazety Polskiej” bez Dudy

Firma chemiczna Synthos, Orlen, Totalizator Sportowy, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, Tauron i Provident Polska to sponsorzy tegorocznego zjazdu Klubów „Gazety Polskiej”. Ma przemawiać premier Mateusz Morawiecki, ale zabraknie prezydenta Andrzeja Dudy

Gazeta Wyborcza - - KRAJ - AGNIESZKA KUBLIK, IWONA SZPALA

Coroczny zjazd odbędzie się w weekend w Spale. Oprócz Morawieckiego będą wicepremier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu Marek Kuchciński i Senatu Stanisław Karczewski, szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki, wicemarszałek Senatu Adam Bielan i rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Na pewno nie będzie prezydenta Andrzeja Dudy i zapewne nie pojawi się Jarosław Kaczyński. Duda nie jest lubiany przez klubowiczów „Gazety Polskiej”, bo skonfliktował się z uwielbianym w tym gronie Antonim Macierewiczem w czasie, gdy był on szefem MON. Chodziło o to, kto ma sprawować nadzór nad armią, a także o wycofanie przez podległe Macierewiczowi służby dostępu do informacji niejawnych gen. Jarosławowi Kraszewskiemu, najbliższemu wojskowemu współpracownikowi prezydenta.

„Gazeta Polska” ostro krytykowała głowę państwa po tym, jak w styczniu Macierewicz został zdymisjonowany. Redaktor naczelny tygodnika Tomasz Sakiewicz deklarował na Twitterze: „Prezydent Andrzej Duda dopiął swego. Wyszantażował tę dymisję, a ja obiecałem, że w takiej sytuacji na niego nie zagłosuję. I tej obietnicy dotrzymam”. Zarzucił również Dudzie, że nie zajmuje się sprawą katastrofy smoleńskiej.

– Ze względu na wcześniej ustalony kalendarz prezydent nie wybiera się na zjazd Klubów „Gazety Polskiej” – tak brak prezydenta w Spale skomentował „Wyborczej” jego rzecznik Krzysztof Łapiński. Rok temu Duda był jednym z najważniejszych gości zjazdu Klubów „Gazety Polskiej”.

Nie wiadomo też, czy będzie Kaczyński. Jego obecność miała mieć charakter terapeutyczny – prezes miał powściągnąć niepokoje w PiS i pokazać, że jest w dobrej formie po spędzeniu blisko 40 dni w szpitalu. Tyle że nie jest. Porusza się z trudem o kulach, a w szpitalu przeszedł zakażenie, które uniemożliwiło operację wymiany stawu skokowego. Według planów lekarzy Kaczyński wróci do szpitala w lipcu i wtedy podda się operacji.

Rok temu prezesa PiS też nie było na zjeździe klubowiczów „GP”. Przesłał wtedy list: „My, obóz naprawy RP, konsekwentnie kroczymy wyznaczoną drogą, wprowadzając kolejne elementy programowej dobrej zmiany. Oni – siły broniące starego porządku – tak jak wcześniej starają się nas powstrzymywać”.

Środowisko Sakiewicza to najtwardszy elektorat PiS. Wierzy w zamach w Smoleńsku i w moc Macierewicza w dochodzeniu do prawdy o tej katastrofie. Ale w PiS wiedzą, że choć klubowicze są hałaśliwi, to wcale nie tak wpływowi. Publicysta portalu Konserwatyzm.pl Stanisław Lewicki policzył, że w 2015 r. Kluby „Gazety Polskiej” dały poparcie 32 kandydatom list Zjednoczonej Prawicy, którzy zebrali 172 tys. głosów, a 12 osób zdobyło mandaty. PiS wprowadził do Sejmu 235 posłów.

Klubowicze mogą za to liczyć na hojne wsparcie sponsorów. 13. zjazdowi klubowiczów patronują jako sponsorzy i partnerzy: firma chemiczna Synthos, którą kontroluje Michał Sołowow, Orlen, Totalizator Sportowy, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, Tauron i Provident Polska.

Na portalu Niezależna.pl pojawiła się też informacja, że wśród sponsorów jest Fundacja Czartoryskich, od której Ministerstwo Kultury Piotra Glińskiego kupiło za 100 mln euro kolekcję z m.in. „Damą z gronostajem” Leonarda da Vinci.

Prezes Klubów „GP” Ryszard Kapuściński mówi „Wyborczej”, że gdy tylko zobaczył tę informację w internecie, był nią zdziwiony. Opowiada, że jeden ze sztabowców przygotowujących wydarzenie wpisał Fundację do wąskiego grona sponsorów i patronów, choć czynić tego nie powinien. Bo – jak wyjaśnia Kapuściński – Fundacja Czartoryskich w żaden sposób nie angażowała się w organizację zjazdu.

– Na liście mailingowej firm i instytucji popierających nasze wartości jest 100 pozycji, wśród nich Fundacja – mówi nam Kapuściński. Dodaje, że z pracownikiem, który popełnił błąd, przeprowadził już rozmowę. Polecił też usunąć Fundację z zaproszenia. Zapewnia, że chodziło nie o jej ostatnie wizerunkowe kłopoty z przetransferowaniem pieniędzy do raju podatkowego w Liechtensteinie, gdzie Czartoryscy powołali nową fundację, ale o bierność. – Nie widziałem powodu, by umieszczać jej logo – podkreśla Kapuściński.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.