OKRĄGŁA, ALE NIE TO JEST NAJWAŻNIEJSZE

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY - RADOSŁAW LENIARSKI

Piłka musi być taka sama dla wszystkich. Okazało się to ważne po pierwszym mundialu w 1930 r. W wielkim finale w pierwszej połowie grano piłką argentyńską i Argentyna prowadziła 2:1 z Urugwajem. Po przerwie zagrano urugwajską i Urugwaj został pierwszym mistrzem świata. Zwyciężył 4:2. Chyba jest jasne dlaczego.

Drużyny używają identycznych piłek: obwód 69 cm, waga 440 g. Od mistrzostw świata w 1970 r. tylko jedna firma – niemiecki Adidas – dostarcza piłki na turnieje finałowe. To wtedy ukuto powiedzenie, że futbol to gra, w której za piłką ugania się 22 facetów i zawsze wygrywają Niemcy. Od 1970 r. nasi sąsiedzi uczestniczyli w aż sześciu meczach finałowych – to rekord świata. Trzy z nich wygrali.

Dla pierwszych mundiali piłki szyto ręcznie z ośmiu płatów nielicowanej skóry, potem z 18 i z 32 z gumowym balonem w środku, co było wielkim postępem od czasu krowich żołądków i pęcherzy. Zagranie głową skórzanej piłki groziło wstrząsem mózgu, a kopnięcie i przyjęcie mogło urywać nogę, zwłaszcza gdy skóra nasiąkła wodą.

Licowano ją więc, impregnowano, jak tylko się dało, dokładano wewnętrzne warstwy. Aż w 1974 r. wprowadzono powłokę z poliuretanu. Wodoodporną. Piłka nazywała się Adidas Telstar. Nie pomogła nam we Frankfurcie, w „meczu na wodzie”, niestety. Pomogła – no komu? – Niemcom.

Dzisiejsza Telstar18 jest cudownie okrągła, co nie łatwo osiągnąć, zwłaszcza na przykład w 85. minucie meczu, po tysiącu kopnięć. Przy piłkach najnowszych lepiej być napastnikiem niż bramkarzem – mówią bramkarze. Dodają szybkości strzałom ze względu na elastyczność i responsywność warstw materiałów. Ich lot jest mniej przewidywalny ze względu na idealnie okrągłe kształty. Zaskakująco reagują na różnice w gęstości, temperaturze, wilgotności warstw i partii powietrza.

Ale i gracze z pola mówią, że z piłką mają ciężkie życie – trudno o celne długie podania, bo piłka nie leci prosto. Do niedawna chętnie byśmy się z tym stwierdzeniem zgodzili, piłka rzeczywiście nie leciała prosto do celu, gdy uderzali nasi, ale to się zmieniło na korzyść. A poza tym, nawet jeśli poleci w trybuny (lub w krzaki), można ją odnaleźć za pomocą odpowiedniej apki w smartfonie, gdyż ma wbudowany zestaw NFC. Po prostu piłka postmillenialna.

Oficjalna piłka mundialu w Rosji

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.