12 listopada wolny od pracy

Gazeta Wyborcza - - PIERWSZA STRONA - PIOTR MIĄCZYŃSKI, LESZEK KOSTRZEWSKI

W najbliższy poniedziałek handel nie będzie pracować. Przychodnie lekarskie będą zamknięte, ale zaplanowane zabiegi medyczne mają się odbyć

To już pewne – 12 listopada jest dniem wolnym od pracy. Opozycja: To bubel prawny. Czy działać będą sklepy, sądy i opieka zdrowotna?

Obywatele, firmy, sądy – pół kraju zamarło, czekając na wtorek na godzinę 14, kiedy Sejm miał podjąć decyzję w sprawie jednej z najbardziej kuriozalnych ustaw w historii polskiego parlamentaryzmu. I podjął – 12 listopada będzie dniem wolnym od pracy. Czy stać nas na dodatkowy dzień wolny z okazji 100-lecia niepodległości? To dyskusyjne. Konfederacja Lewiatan wylicza, że PKB będzie mniejszy o mniej więcej 6 mld zł. Oceny skutków regulacji, czyli obowiązkowego wyliczenia dodatkowych kosztów nowego prawa, brak. Konsultacje społeczne? Brak. Kuriozalny jest tryb prac nad ustawą.

Projekt jednorazowego święta wpłynął do Sejmu 22 października, czyli niecałe trzy tygodnie przed terminem. Ustawę uchwalono w godzinę i 36 minut. Nawet podejrzenia o złamanie konstytucji nie zrobiły wrażenia na senatorach PiS.

W środę 7 listopada opozycja ostrzeliwała PiS, jak tylko mogła. Joanna Frydrych z PO: „To bubel prawny, a tryb uchwalenia jest skandaliczny”. Józef Brynkus z Kukiz’15: „Państwo robicie cyrk polityczny na bazie tej rocznicy”. Adam Szłapka z Nowoczesnej: „Czy wy kiedykolwiek mieliście do czynienia z urzędami, sądami? Jeśli nawet nie, to jest to jeszcze przed wami, gwarantuję”.

„To pokazuje, gdzie macie naprawdę swojego prezydenta. Pokazuje to, jakie jest jego miejsce w łańcuchu pokarmowym. Na końcu. Dajecie mu dwa dni na podpisanie ustawy” – dodał Ryszard Petru i sprowokował do wejścia na mównicę Jarosława Kaczyńskiego, który uznał, że obraża on prezydenta.

Ale przejdźmy do konkretów. Zgodnie z trzecią poprawką senacką, którą utrzymał Sejm, 12 listopada handel nie będzie pracować. Do wczoraj pracownicy branży nie wiedzieli, czy będą wtedy pracować.

Posłowie PiS w październiku postanowili, że dzień wolny 12 listopada nie będzie dotyczył handlu. Senatorowie – pod naciskiem „Solidarności” – to zmienili. Ale czy na pewno nie powinien? Handel w sklepach regulują przepisy szczegółowe. Ustawa o zakazie handlu w niedzielę i święta nie przewiduje święta 12 listopada. Odwołuje się do ustawy o dniach wolnych z 1951 r. Tam też nic o jednorazowym święcie nie ma. Czyli mamy nagle dwa akty prawne, które sobie będą zaprzeczać. Dylemat ma rozwiązać Państwowa Inspekcja Pracy. „W związku z przyjęciem przez Sejm poprawki Senatu w dniu 12 listopada 2018 r. obowiązywać będą ograniczenia w wykonywaniu pracy w placówkach handlowych w niedziele i święta określone w przepisach ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r.” – napisała do nas PIP.

A co z opieką zdrowotną? Resort zdrowia wystosował stanowisko, z którego wynika, że jeśli ktoś był zapisany na zabieg w szpitalu czy badanie w poradni, to się one odbędą. Pracować tam mają według wytycznych ministerstwa tylko osoby, które „są niezbędne dla udzielania przedmiotowych świadczeń”, a więc lekarze i pracownicy rejestracji. Wolne za to mogą mieć pracownicy pionu administracyjnego i kadrowego.

Przychodnie mają 12 listopada wolne. „W przypadku nagłego zachorowania lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta, które nie jest stanem nagłym, pomoc udzielana będzie pacjentom przez podmioty realizujące świadczenia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej” – wyjaśnia resort zdrowia.

Apteki? Będą pracować te, które w ciągu roku pełnią dyżury w dni wolne od pracy. Prywatne przychodnie same będą podejmować decyzje – Grupa LUX MED, Medicover oraz Enel-Med informują, że pracują. Lekarze są wściekli. „Ustawodawca zdał się zapomnieć także o tym, że lekarze, którzy 12 listopada będą w pracy, nie będą mieli zapewnionej opieki nad swoimi dziećmi, ponieważ żłobki, szkoły i przedszkola będą nieczynne” – stwierdził profesor Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Spory problem mają sądy. Uprzedzają strony, że rozprawy mogą zostać odwołane. Już wiadomo, że w sądach w Warszawie odwołanych może być 647 spraw karnych, cywilnych, rodzinnych czy gospodarczych. Na nowe terminy trzeba będzie czekać cztery miesiące i dłużej.

Prezydent wczoraj przed godz. 18 podpisał ustawę. Wejdzie ona w życie 9 listopada.

Wystąpienie Ryszarda Petru oburzyło Jarosława Kaczyńskiego. Stwierdził, że Petru obraził prezydenta RP. Konwent seniorów uznał go za winnego

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.