Ksiądz antysemita z KUL-u

Hitler dostał od Żydów kredyt na budowę Auschwitz, a mord rytualny to „udowodniony fakt” – takie prawdy głosi ks. Tadeusz Guz, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Gazeta Wyborcza - - PIERWSZA STRONA - WOJCIECH CZUCHNOWSKI

Hitler dostał od Żydów kredyty na budowę Auschwitz, a mord rytualny to udowodniony fakt – takie prawdy głosi ks. Tadeusz Guz, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

W lutym 2018 r., podczas kryzysu polsko-izraelskiego po uchwaleniu ustawy o IPN, ks. Guz wygłosił wykład. W internecie rekordy oglądalności bije ten fragment: „Jakie pytania zadamy Izraelowi? Kto finansował Führera, w czyich rękach był przemysł farmaceutyczny i chemiczny, który uśmiercał braci i siostry Żydów w obozach niemieckich, w czyich rękach był ten przemysł? Kto paktował gospodarczo aż po wybuchu II wojny światowej, kiedy dymy z krematoriów już zagazowały i spaliły tysiące Żydów, kto kooperował gospodarczo z III Rzeszą? Proszę nam powiedzieć nie tylko z nazwiska i imienia, ale my chcemy znać jego narodowość. A kto był właścicielem banków udzielających gigantycznych kredytów na budowę krematoriów w Auschwitz? Kto wyposażył Führera w kredyty? My chcemy nie tylko znać nazwę banku, ale chcemy znać narodowość ich właścicieli. Mamy piękne i ciekawe pytania pod adresem naszego bratniego państwa i narodu Izrael”.

Rumiany starszy pan w koloratce mówi to wszystko z dobrotliwym uśmiechem na tle portretu ks. Popiełuszki. Sala bije brawa. Na skrajnie prawicowym portalu Sumienie Narodu TV, który jako pierwszy opublikował zapis wykładu, film z występu księdza ma prawie 200 tys. wyświetleń i tysiące polubień.

Komentarze fanów księdza są porażające: „Gdzie żyd, tam chaos, wojny, kłótnie. Bo w chaosie zawsze można coś ukręcić dla siebie, taki żmijowy naród”, „Przemysł farmaceutyczny i chemiczny, który uśmiercał więźniów w obozach niemieckich, wciąż jest w tych samych rękach. Teraz produkuje szczepionki zawierające rtęć, aluminium oraz wiele innych szkodliwych substancji”, „Pasożydy nie mają szans z Księdzem”.

Na początku wykładu ksiądz popisuje się wiedzą historyczną. Twierdzi, że państwo Izrael nic nie robiło, by bronić Żydów w czasie wojny. Nie przeszkadza mu, że Izrael powstał po wojnie. „Dzisiaj najprostsze pytanie pod adresem Izraela można postawić: a gdzie byłeś, Izraelu, w czasie II wojny światowej? Ciebie nie było, to my, Polacy, ratowaliśmy twoje dzieci, a gdzie ty byłeś?” – mówi profesor KUL.

Kilka miesięcy później, w czerwcu 2018 r., ks. Guz wygłasza zawiły wykład o narodzie żydowskim. Na koniec mówi: „My wiemy, kochani państwo, że tych faktów, jakimi były mordy rytualne, nie da się z historii wymazać. My, polskie państwo, w naszych archiwach mamy na przestrzeni wieków, wtedy kiedy Żydzi żyli razem z narodem polskim, prawomocne wyroki po mordach rytualnych”.

Słowa księdza podważają nie tylko prawdę historyczną, ale też oficjalną wykładnię współczesnego Kościoła, który od czasów Soboru Watykańskiego II z 1965 r. przekonuje, że leżące u podstaw antysemityzmu historie o zabijaniu przez Żydów dzieci „na macę” nie są prawdziwe. „Prawomocne wyroki” i dokumenty, na które powołuje się ks. Guz, to materiały z XVII- i XVIII-wiecznych procesów Żydów oskarżanych o mord rytualny. „Sprawcy” przyznawali się do winy pod wpływem okrutnych tortur. Ostatnia tragedia związana z motywem „mordu rytualnego” miała miejsce w lipcu 1946 r. w Kielcach, gdzie pod pretekstem porwania polskiego dziecka doszło do pogromu, w którym zginęło 46 Żydów ocalałych z Zagłady.

W tym samym wystąpieniu pojawia się jeszcze jeden wstrząsający wątek. Tłumacząc, dlaczego Żydzi z USA nie reagowali na Holocaust, ks. Guz mówi o wpływach, jakie wśród amerykańskich Żydów mieli „okultyści, sataniści i homoseksualiści”, którzy „byli też w partii nazistowskiej”.

59-letni ks. Guz jest filozofem. Jego główne miejsce pracy to Katolicki Uniwersytet Lubelski, gdzie jest zatrudniony na Wydziale Matematyki, Informatyki i Architektury Krajobrazu w Katedrze Kształtowania Przestrzeni. Kiedyś był tam szefem Katedry Filozofii. Publikuje w „Naszym Dzienniku” i występuje w Radiu Maryja. W 2016 r. (przy okazji obchodów 500-lecia reformacji) na konferencji dla czytelników i kolporterów katolickiego czasopisma „Miłujcie się” mówił m.in., że „jeśli Kościół będzie obchodzić reformację z innych racji, jak tylko z faktu, żeby pójść i zdobyć tych ludzi dla Boga, to popełni akt apostazji, czyli herezję”. – Świętować taką zbrodnię, świętować utożsamienie Boga z szatanem to jest najwyższy akt herezji – powiedział. Ponieważ nazywanie protestantyzmu herezją jest niezgodne z głoszonym przez Kościół ekumenizmem, Guz dostał od władz KUL zakaz publicznego wypowiadania się na temat tej religii.

Rok później Guz zaangażował się po stronie rządu PiS, który wycinał Puszczę Białowieską. Podczas konferencji zorganizowanej przez Tadeusza Rydzyka i ówczesnego ministra środowiska Jana Szyszkę powiedział, że „ekologia to ateistyczny, materialistyczny i nihilistyczny neokomunizm”, a jej celem jest negacja Boga. Wtedy KUL oświadczył, że są to „prywatne poglądy ks. Guza”. W tym samym roku prezydent Duda nadał księdzu tytuł profesora zwyczajnego nauk humanistycznych.

Po najnowszych występach księdza poprosiliśmy o komentarz KUL: „Władze uczelni podtrzymują oświadczenie, że publicystyczne wypowiedzi ks. prof. Guza są wyrazem jego indywidualnych poglądów o charakterze pozanaukowym, i jednocześnie informują, że nie podzielają jego poglądów” – czytamy w odpowiedzi. Biuro prasowe KUL stwierdza też, że „Dziekan wydziału przeprowadził z ks. Guzem rozmowę, podczas której zobowiązał go do większej rozwagi wypowiedzi i niefirmowania prywatnych poglądów nazwą uniwersytetu”.

Ks. Tadeusz Guz

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.