OBLANY TEST NIEPODLEGŁOŚCI W SZKOLE

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY - JUSTYNA SUCHECKA GAZETA WYBORCZA

Świętowanie rocznicy odzyskania niepodległości w polskich szkołach okazało się testem dla ich niepodległości, czyli autonomii.

Szkoły mogły iść na łatwiznę, zgłosić się do udziału w akcji Ministerstwa Edukacji Narodowej, które zorganizowało wielkie bicie rekordu w równoczesnym śpiewaniu hymnu. I udało się. W piątek punktualnie o 11.11 ponad 5 mln uczniów i nauczycieli odśpiewało „Mazurka Dąbrowskiego”. W niektórych klasach było radośnie, w innych patetycznie i z zadęciem. Lata bowiem mijają, a schemat nudnej, sztampowej akademii na galowo powtarzamy jest podczas kolejnych rocznic.

Smutnym przykładem straconej szansy jest dla mnie historia ośmioletniego Leona, który miał się nauczyć pieśni żołnierskiej „Pierwsza kadrowa”. Mama zapytała go w domu, czy wie, o czym śpiewa. Chłopiec odpowiedział, że o kadrowej, która miała wypędzić Moskali z Warszawy. Kim byli Moskale? Dla Leona jakimiś ludźmi z Moskwy. Nie bardzo wiedział, o co w tym wszystkim chodzi. Było mu też smutno, bo w połowie jest Rosjaninem. I nie rozumiał, czym Rosjanie kadrowej zawinili. Cieszył się, że babcię ma w Kazaniu, nie w Moskwie. Jaką dostał lekcję? W szkole właściwie żadnej. Tę rozmowę musieli przeprowadzić rodzice.

Chciałoby się oczywiście myśleć, że to incydent, ale doskonale wiemy, że to nieprawda. Tysiące dzieci w ostatnich dniach uczyło się pieśni i wierszy, których nie rozumiały. Śpiewały o tym, jak wspaniała jest wojna, jak źli są Niemcy i Rosjanie. Dowiedziały się, że mają się cieszyć z niepodległości. Nikt jednak im nie wytłumaczył, czym ta niepodległość jest. Czym była sto lat temu, a czym jest dziś, w czasach pokoju. Mam niestety wrażenie, że w szkołach, w których się tak stało, dorośli nie umieliby sami odpowiedzieć na te pytania.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.