15 PROC.

Polaków uważa, że wirusem HIV można zakazić się poprzez ukąszenie komara

Gazeta Wyborcza - - RĘKA NA PULSIE - MARGIT KOSSOBUDZKA

Wiele osób uważa, że problem z HIV został już opanowany. To jednak złudne wrażenie. Wirus HIV ma się na świecie całkiem dobrze.

W ciągu kilku ostatnich lat liczba osób zakażonych wzrosła dwukrotnie, dotykając niemal 37 milionów osób, z czego około 35 tys. w Polsce.

Z badań przeprowadzonych przez Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej wynika, że nasza wiedza na temat dróg zakażeń jest znikoma. To nie komar ani kontakt ze śliną czy przypadkowe podanie ręki osobie chorej powodują, że zakażamy się wirusem HIV.

Do zakażenia w 80 proc. przypadków dochodzi podczas ryzykownych kontaktów seksualnych. Co więcej, wbrew obiegowym opiniom ryzyko zakażenia wirusem dotyczy także osób będących w stałych związkach.

Warto się badać, bo najlepsze efekty leczenia uzyskuje się u pacjentów, którzy poddali się terapii wkrótce po zakażeniu. Chodzi o to, aby szybko ograniczyć namnażanie się wirusa.

Dziś skuteczne leczenie osób zakażonych powoduje, że z wirusem można normalnie żyć.

Zupełnie inaczej niż w latach 90., kiedy niewiele było wiadomo o HIV. Joanna, kobieta, która żyje z HIV od 21 lat, źle wspomina początki leczenia w Polsce.

– Lekarze powiedzieli mi, że gdybym się zgłosiła do nich rok wcześniej, nie mieliby mi niczego do zaproponowania oprócz przeciwbakteryjnego leku oraz witamin – mówiła w wywiadzie dla „Tylko Zdrowie”.

Nie wiedziała, co robić. Była załamana. Zwierzyła się tylko mamie, przyjaciółce. – Ona rzadko się odzywa. Raz na dziesięć lat, ale jak coś powie, to dosadnie. Pamiętam, że patrzyła na mnie przez chwilę, a potem powiedziała: – I co? Będziesz tak siedzieć i czekać na śmierć? – opowiadała mi Joanna.

Polscy lekarze tak naprawdę sami wtedy mieli małą wiedzę o HIV. To m.in. na niej uczyli się tej choroby.

Na szczęście postęp dokonywał się szybko. Dziś Joanna żartuje, że jest najlepiej przebadanym człowiekiem na świecie. Nawet na specjalistyczne badania w ośrodku czeka kilka dni, a nie miesiącami.

– Ludzie chorzy na cukrzycę mają gorzej niż ja. Muszą stale mierzyć cukier, brać leki w różnych dawkach, w zależności od tego, co zjedli i jak byli aktywni. Ja biorę jedną tabletkę dziennie – opowiadała.

Jej ciało wygrało wojnę z HIV. Ilość cząsteczek wirusa jest obecnie poniżej tzw. progu oznaczalności. To znaczy, że żadnymi, nawet najbardziej czułymi testami nie da się wykryć jego obecności.

Joanna żyje jak każda zdrowa osoba. Nie zakaża innych nawet podczas kontaktów seksualnych.

Jednak, by osiągnąć taki stan, trzeba się leczyć.

Ale najpierw trzeba wiedzieć, że się jest zakażonym. Tylko w ten sposób można wygrać swoje zdrowie i życie. Zresztą nie tylko swoje.

Testy na HIV wykonywane są bezpłatnie, bez skierowania i anonimowo wraz z pełnym poradnictwem w punktach konsultacyjno-diagnostycznych, które można znaleźć m.in. na stronie kampanii www.testnahiv.pl

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.