RUCH ODMŁADZA NAWET O 30 LAT

Naukowcy zbadali osoby, które zaczęły rekreacyjnie biegać w latach 70. i przez kolejne dekady traktowały sport jako hobby. Porównali ich organizmy z organizmami rówieśników, dla których aktywność nie była ważna. I pytają, czy to, co uważamy za normalne st

Gazeta Wyborcza - - FITNESS - MARGIT KOSSOBUDZKA

Aktywność fizyczna jest niezbędna do zachowania zdrowia. Nie wystarczy, że się dobrze odżywiamy, wysypiamy, rozładowujemy stres – musimy jeszcze ćwiczyć, żeby cała komórkowa maszyneria naszego organizmu sprawnie usuwała produkty przemiany materii, walczyła z zarazkami, dostarczała życiodajne związki do różnych zakamarków naszego ciała. Tak jesteśmy ewolucyjnie skonstruowani.

Wiadomo, że aktywność fizyczna jest korzystna dla układu krążenia i gospodarki węglowodanowej, bo pozwala utrzymać w ryzach poziom glukozy we krwi, ale jaka jeszcze jest jej siła? Okazuje się, że ma moc odmładzania. I to jaką!

Naukowcy dowodzą, że mięśnie starszych mężczyzn i kobiet, którzy ćwiczyli przez dziesięciolecia, są pod wieloma względami nie do odróżnienia od tych u zdrowych 25-latków.

Można się starzeć wolniej

Wszyscy się starzejemy. Nie ma na to rady. Często zwłaszcza pod koniec roku czy w czasie urodzin dziwimy się, że czas tak szybko płynie. Mijają dni, lata życia, a my zastanawiamy się nad tym, czego możemy się spodziewać w związku z naszym ciałem i zdrowiem. Czy na starość będziemy sprawi intelektualnie i fizycznie?

Niestety, statystyki i obserwacje wskazują, że wiele osób starszych doświadcza demencji i chorób, co sprawia, że stają się zależne od innych z powodu braku samodzielności, choćby w poruszaniu się. To smutne, ale warto uświadomić sobie, że nie zawsze to konieczność. Można się starzeć wolniej lub szybciej. I w dużej mierze zależy to od nas samych.

Nauka nie ustaliła, w jakim stopniu spadek fizycznych sił jest nieunikniony z powodu wieku. Wiadomo zaś, że przynajmniej częściowo jest on produktem ubocznym naszego stylu życia.

Już dawno pojawiły się sugestie, że aktywność fizyczna może zmienić sposób starzenia się. Ostatnie badania wykazały, że sportowcy w podeszłym wieku mają zdrowsze mięśnie, młodsze mózgi i lepszy układ odpornościowy niż osoby w tym samym wieku, które prowadzą nieaktywny tryb życia.

Jednak wiele z tych badań koncentrowało się na sportowcach wyczynowych, a nie na ludziach uprawiających sport rekreacyjnie. Poza tym badania dotyczyły niewielkiego odsetka kobiet.

Uczeni z Ball State University w Muncie w Indiach postanowili się przyjrzeć grupie starszych mężczyzn i kobiet, dla których codzienna aktywność fizyczna od dekad była rutyną. Wyniki ich badań publikuje pismo „Journal of Applied Physiology”. – Byliśmy zainteresowani ludźmi, którzy zaczęli ćwiczyć podczas boomu na bieganie, który rozpoczął się w latach 70. – mówił „The New York Times” Scott Trappe, dyrektor Human Performance Laboratory w Ball State i autor badania.

Niektórzy z nich utrzymywali to hobby przez następne 40 lat, biegając, jeżdżąc na rowerze, pływając, nawet jeśli rzadko startowali w jakichś zawodach lub nie robili tego nigdy.

Naukowcy zaczęli szukać takich ludzi. Udało im się odnaleźć niewielką grupę – zaledwie 28 osób, w tym siedem kobiet – ale za to taką, która była intensywnie aktywna fizycznie przez ostatnie pięć dekad!

Do badań włączono też drugą grupę starszych osób, które nie ćwiczyły w okresie dorosłości, oraz trzecią: aktywnych ludzi w wieku 20-25 lat.

Mięśnie młodsze o 30 lat

Wszyscy brali udział w testach laboratoryjnych sprawdzających ich wydolność aerobową. Uczeni pobrali także od ochotników niewielkie próbki tkanek i zmierzyli liczbę naczyń włosowatych oraz poziomy niektórych enzymów w mięśniach.

Badacze skupili się na układzie sercowo-naczyniowym i mięśniach, ponieważ uważa się, że z wiekiem jakość obu tych „systemów” nieuchronnie się pogarsza. Młodzi ludzie powinni mieć najsilniejsze mięśnie i zdolności aerobowe, zaś osoby starsze, ćwiczące przez całe życie powinny zaś mieć słabsze wyniki, a najgorsze ci, którzy od lat prowadzą siedzący tryb życia.

Ale tylko to ostatnie przypuszczenie się sprawdziło. Okazało się bowiem, że mięśnie starszych ćwiczących osób przypominały mięśnie ludzi młodych. Miały tyle samo naczyń włosowatych i korzystnych enzymów! Aktywna grupa osób starszych miała wprawdzie niższą wydolność tlenową niż młodzi, ale ich możliwości były o blisko 40 proc. wyższe niż ich nieaktywnych rówieśników.

Układ sercowo-naczyniowy i mięśnie aktywnej sportowo starszej grupy były takie same jak u ludzi o 30 lat młodszych. Niezwykłe.

– Odkrycie sugeruje, że to, co obecnie uważamy za naturalne pogorszenie się fizycznego stanu naszych ciał i element procesu starzenia się, może nie być wcale normalne. A zatem też nie jest nieuniknione – komentuje dr Trappe. Człowiek w siódmej dekadzie życia wcale nie musi być słabszy niż wtedy, gdy miał 40 lat. Przynajmniej z fizjologicznego punktu widzenia.

Uczeni podkreślają, że badanie nie wyjaśnia np., czy i w jaki sposób do zachowania młodości badanych osób przyczyniły się geny, dochody, dieta i inne czynniki stylu życia. To słabość tej pracy. Nie mierzono również masy mięśniowej i innych ważnych wskaźników zdrowia. Nie sprawdzano także, czy jeśli ktoś zacznie ćwiczyć późno w życiu, skorzysta na aktywności w takim samym stopniu.

Ale wyniki tego eksperymentu sugerują, że ćwiczenia fizyczne mogą nam pomóc zbudować rezerwę, która pozwoli na spowolnienie lub uniknięcie późniejszej fizycznej słabości.

Więcej ruchu, więcej życia

Wielu naukowców na świecie szuka obiektywnych sposobów pomiaru związku między aktywnością a długowiecznością, m.in. lekarze z kliniki w Cleveland. Ponieważ większość z nich jest również zapalonymi sportowcami amatorami, liczyli, że dowiedzą się także, czy ludzie mogą przesadzić z ćwiczeniami i potencjalnie skrócić sobie tym życie.

Do swoich badań wykorzystali dane medyczne ponad 120 tys. mężczyzn i kobiet w średnim i starszym wieku, którzy przeszli testy wytrzymałościowe na bieżni w klinice.

Na podstawie uzyskanych wyników technicy mogli określić zdolność aerobową badanych ludzi.

Uczeni pogrupowali ich według sprawności fizycznej, od tych najmniej sprawnych, poprzez osoby poniżej średniej, powyżej średniej, po grupę najbardziej sprawnych fizycznie i wytrzymałych.

Wyznaczono też niewielką grupę ludzi o elitarnej sprawności. Wyjątkowych pod tym względem. Następnie naukowcy sprawdzili, ilu z nich nadal żyje dekadę po tym, jak odwiedzili klinikę podczas testów.

Bezruch jak palenie

Okazało się, że istnieją silne związki między kondycją fizyczną a śmiertelnością. Im większa jest czyjaś sprawność, tym mniej prawdopodobne, że umrze on przedwcześnie.

Ta korelacja była prawdziwa na każdym poziomie sprawności fizycznej. Osoby o najniższej sprawności częściej umierają wcześniej, natomiast osoby z wysoką sprawnością żyją dłużej niż osoby o sprawności powyżej średniej. A co z ludźmi ze sportowej elity? Dane pokazały, że osoby z elitarną sprawnością fizyczną żyły jeszcze dłużej niż osoby z wysoką sprawnością i o 80 proc. rzadziej umierały przedwcześnie niż mężczyźni i kobiety o najniższej wytrzymałości.

– To sugeruje, że nie można być zbyt sprawnym – stwierdził w piśmie „JAMA Network Open” dr Wael Jaber, autor badania i kardiolog z Cleveland Clinic Lerner College of Medicine.

Naukowcy porównali też korzyści z aktywności fizycznej do korzyści z innych czynników prozdrowotnych, na przykład niepalenia tytoniu. Innymi słowy, bycie nieaktywnym może zwiększać ryzyko przedwczesnej śmierci tak samo jak palenie papierosów! Co z tego, że nie palimy papierosów – jeśli się nie ruszamy, to działamy na szkodę organizmu z taką samą siłą.

Dr Jaber ostrzega, że te korelacje nie sugerują, że bycie aktywnym w jakimś stopniu wyrównuje lub zmniejsza ryzyko związane z paleniem tytoniu. – Ćwiczenia są dla nas bardzo korzystne, ale oczywiście nie należy palić tytoniu! – podkreśla badacz.

Na początku roku badania pokazujące znaczenie ruchu w procesie starzenia się opublikowali też badacze z Uniwersytetu w Birmingham i King’s College w Londynie. Do swojego eksperymentu zaprosili 125 osób w starszym wieku, które od lat zapamiętale oddawały się jeździe na rowerze.

Okazało się, że cykliści – niektórzy nawet w dziewiątej dekadzie życia – mieli układ odpornościowy działający niemal tak skutecznie jak u zdrowego dwudziestolatka.

Takie odkrycia dają nadzieję tym, których przeraża wizja niepełnosprawnej starości. Oczywiście, w życiu mogą się wydarzyć różne sytuacje zdrowotne, także te, na które nie mamy żadnego wpływu. Jednak możemy zwiększyć swoje szanse na pozostanie sprawnym do później starości, jeśli aktywność fizyczną wpiszemy na stałe w nasze codzienne życie. W jakiejkolwiek formie. Ważne, by nie zamierać z bezruchu.

Bycie nieaktywnym może zwiększać ryzyko przedwczesnej śmierci tak samo jak palenie papierosów!

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.