PODCZAS INFEKCJI

Gazeta Wyborcza - - PRZEZIĘBIENIE - OTOLARYNGOLOG DR N. MED. MICHAŁ MICHALIK

z Centrum Medycznego MML

– Choć nikt w naukowych badaniach nie potwierdził skuteczności działania parówek, to wielu moich pacjentów na wizytach wspominało mi, że domowe inhalacje dają im ulgę podczas m.in. infekcji jesienno-zimowych. Aktualnie coraz częściej wraca się do domowych metod w celu zwalczenia objawów infekcji. Głównie ze względu na nadużywanie antybiotyków.

Mechanizm działania parówki jest podobny do tężni i pobytów klimatycznych w kurortach uzdrowiskowych. Parówka ma jedną przewagę – można ją zrobić w domu, nie trzeba nigdzie wyjeżdżać.

Domowe inhalacje nawilżają i oczyszczają górne drogi oddechowe z bakterii, pyłu lub kurzu. Błona śluzowa podczas kataru produkuje dużo wydzieliny. A parówka pomaga ją rozrzedzić, a następnie wydalić poza górne drogi oddechowe, czyli np. ułatwia nam wydmuchanie nosa lub pozwala wykrztusić to, co zalega w oskrzelach. Parówka wspiera więc proces regeneracji i zdrowienia błony śluzowej górnych i dolnych dróg oddechowych.

Dodawanie do inhalacji soli lub olejku eterycznego jest dobrym pomysłem. Są one w parówce w rozdrobnionej postaci, a dzięki temu mogą głębiej wnikać w drogi oddechowe, jednocześnie ich nie podrażniając. Potęgują efekt oczyszczania nosa.

Domowe inhalacje to dobre terapie wspomagające leczenie infekcji jesienno-zimowych. Jeśli mamy zatkany nos albo suchy kaszel, warto parówkę wykonywać dwa razy dziennie przez okres, kiedy męczą nas dolegliwości, czyli najczęściej około tygodnia lub dwóch. Dobrze jest od inhalacji zacząć dzień. Po nocy w naszym

nosie i oskrzelach zalega dużo wydzieliny, z której warto je oczyścić, dzięki temu będzie nam łatwiej funkcjonować podczas dnia. Drugą parówkę najlepiej zrobić wieczorem, by oczyścić górne drogi oddechowe przed spaniem. To metoda czasochłonna, dlatego jeśli nie mamy wolnej chwili rano ani wieczorem, to tak naprawdę warto inhalację zrobić o każdej porze dnia.

Podczas jej wykonywania warto pamiętać o dwóch ważnych zasadach. Po pierwsze, nie zbliżać zbytnio twarzy do gorącej wody, by się nie poparzyć. Po drugie, podczas tej procedury należy oddychać przez nos, czyli wciągać powietrze nosem, a wydmuchiwać ustami. Dlaczego? Bo nos i usta pełnią różne funkcje w naszym organizmie. Nos służy głównie do oddychania, a jama ustna do jedzenia. W oddechu to wdech jest częścią aktywną procesu, a wydech bierną. Nos przygotowuje odpowiednio powietrze dla dalszych części układu oddechowego.

Uważam, że parówkę warto robić dzieciom, które nie mają wyrobionego odruchu odkasływania czy oczyszczania nosa. Rzadko widujemy dziecko, które idzie po chusteczkę, a następnie wydmuchuje nos. Parówka może więc ułatwić dzieciom usunięcie wydzieliny z górnych dróg oddechowych. Oczyszczanie nosa jest bardzo ważne, ponieważ jest to narząd fundamentalny dla układu oddechowego, m.in. oczyszcza, nawilża i ogrzewa wpuszczane powietrze.

Domowa inhalacja może wspomóc leczenie chorych na mukowiscydozę. Na skutek tego schorzenia ruchomość rzęsek obecnych w drogach oddechowych jest zaburzona albo, co gorsze, rzęski mogą całkowicie w błonie śluzowej zaniknąć. Skutkiem tego jest wciąż zatkany wydzieliną nos i oskrzela. Mechanizmy samooczyszczania się dróg oddechowych przestają działać. Inhalacja może pomóc usunąć zalegającą wydzielinę.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.