ANGELA MERKEL ODDAJE CZĘŚĆ WŁADZY

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY - BARTOSZ T. WIELIŃSKI

Annegret Kramp-Karrenbauer została w piątek wybrana na nową szefową CDU i w przyszłości zastąpi Angelę Merkel na stanowisku kanclerza Niemiec. Kariera byłej premier Kraju Saary i wygrana w dwuturowym głosowaniu z Friedrichem Merzem, zwolennikiem skrętu chadecji na prawo, pokazuje skalę przemian w niemieckim społeczeństwie.

W 2000 r. Merkel przejęła w CDU władzę tylko dlatego, że partia była pogrążona w głębokim kryzysie po ujawnieniu skandalu z nielegalnym finansowaniem chadecji za rządów Helmuta Kohla. Ówcześni partyjni bonzowie byli przekonani, że to krótkotrwały eksperyment, bo w konserwatywnym kraju, jakim były wówczas Niemcy, kobieta nie może rządzić konserwatywnym ugrupowaniem.

Zresztą Merkel weszła w 1990 r. do zdominowanego przez mężczyzn rządu Kohla właśnie jako paprotka, by pokazywać, że w Niemczech kobiety też mają jakąś władzę. Dziś płeć osoby stojącej na czele CDU nie ma znaczenia. Ważniejsze jest to, na ile Kramp-Karrenbauer będzie niezależna od Merkel, która pozostanie kanclerzem.

Po nowej szefowej CDU można się spodziewać bardziej prosocjalnego zwrotu. – Jestem, jaka jestem – mówiła Kramp-Karrenbauer na zjeździe w Hamburgu, odpowiadając na zarzuty o bezbarwność i polityczne uzależnienie od Merkel. Przypominała, że będąc politykiem i wygrywając kolejne wybory, wychowała trójkę dzieci. W konserwatywnej partii takie osiągnięcie ma swoją wagę.

Merkel partia nagrodziła owacjami, które raz za razem przerywały jej ostatnie przemówienie jako przewodniczącej CDU. Kanclerz tym razem nie kryła wzruszenia, choć Niemcy przywykli do jej poważnego oblicza. Wzywała koleżanki i kolegów, by wygasili wewnętrzne podziały i zebrali siły, by gasić podziały w kraju.

Powtórzyła, że to jej ostatnia kadencja w niemieckiej polityce. Mnożą się jednak sygnały, że czeka na nią miejsce w polityce europejskiej. Mogłaby zostać nową szefową Komisji Europejskiej, która powstanie po przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Pytanie, czy po 18 latach zmagania się z niemiecką, europejską i światową polityką faktycznie tego chce.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.