Kolejna wielka impreza w naszym kraju. W 2022 roku będziemy współorganizatorem mistrzostw świata kobiet.

W 2022 roku nasz kraj wspólnie z Holandią zorganizuje MŚ kobiet. To będzie jednak dopiero początek.

Przeglad Sportowy - - FRONT PAGE - Kamil DRĄG @przeglad

To będą mistrzostwa, jakich jeszcze nigdy nie było. Czeka nas znakomity turniej, który pokochają kibice – mówi dyrektor wykonawczy FIVB Fabio Azevedo. To on ogłosił radosną informację podczas Gali Siatkarskie Plusy, zorganizowanej z okazji 90-lecia siatkówki w Polsce. – Dziękuję bardzo. Jestem wzruszony. W 2022 roku mamy mistrzostwa świata kobiet. Siatkarki wreszcie zostały docenione. Dziś gala, a od jutra zabieramy się do pracy! – skomentował wiadomość prezes PZPS Jacek Kasprzyk.

Otwarcie na stadionie

Wiadomo już, że mecze otwarcia i finał odbędą się w Holandii. – Główną areną mundialu będzie piękny zadaszony stadion w Arnhem. Powstaną tam trzy boiska z oddzielnymi trybunami i jednocześnie będą mogły się odbywać trzy spotkania. To tam rozegrane zostaną mecze otwarcia w poszczególnych grupach – mówi „PS” członek zarządu FIVB Mirosław Przedpełski. Polki dwa pierwsze mecze grupowe rozegrają w Holandii. Potem wrócą do kraju. – Tak to zostało wymyślone, ale to żaden problem. Przecież do Holandii jest bardzo blisko. Transport lotniczy nie będzie problemem – tłumaczy Przedpełski. Formuła turnieju ma przypominać tę, którą znamy z ostatnich mistrzostw świata kobiet w Japonii. 24 zespoły zostaną podzielone na sześć grup, a do kolejnej fazy awansuje 16 najlepszych drużyn, które połączą się w dwie kolejne ośmiozespołowe grupy. Do trzeciej fazy awansuje sześć najlepszych ekip, a potem będą już półfinały i mecze o medale. Jak się okazuje, gospodarzy mundialu może być jeszcze więcej. – Na razie w grę wchodzi Polska i Holandia, ale chcemy do projektu wciągnąć jeszcze dwa kraje. Być może trzecim gospodarzem mistrzostw będą Niemcy. Düsseldorf ubiega się o igrzyska olimpijskie w 2036 roku i Niemcy w najbliższych latach będą organizowali wiele imprez. Chcemy, żeby mocno weszli także w siatkówkę. Nazwę czwartego potencjalnego organizatora na razie zatrzymam w tajemnicy – powiedział nam były prezes PZPS.

Kapitalna informacja

Na razie nie wiadomo, w jakich halach będą rywalizowały zespoły. – Mamy wiele dużych, pięknych obiektów i spory wybór – mówi Przedpełski. Mistrzostwa świata to już trzecia duża impreza żeńska, która odbędzie się w Polsce. W 2009 roku nasz kraj organizował samodzielnie mistrzostwa Europy, a na przełomie sierpnia i września Polska, wspólnie z Węgrami, Czechami i Turcją, będzie organizatorem kolejnego czempionatu Starego Kontynentu. – I na tym turnieju na razie się skupiamy. Dla naszej młodej drużyny to będzie poważna weryfikacja – mówi selekcjoner biało-czerwonych Jacek Nawrocki. Przyznanie Polsce mundialu przyjął z radością. – To kapitalna informacja! Te mistrzostwa świata będą dla naszej młodej drużyny kolejnym impulsem do wytężonej pracy. Od kilku lat budujemy ten zespół w oparciu o młode siatkarki i nadal będziemy podążali tą drogą. Nie możemy zgubić żadnego talentu. Wierzę, że do 2022 roku zbudujemy drużynę, za którą nie trzeba będzie się wstydzić. Pamiętajmy jednak, z jakiego pułapu startujemy – mówi nam Nawrocki, który wydobywa zespół z dna. Dość powiedzieć, że biało-czerwone nie zdołały się zakwalifikować do ostatnich mistrzostw świata.

Państwo też pomoże

Pytanie, skąd PZPS znajdzie środki na opłacenie wpisowego i organizację turnieju? Rosjanie, którzy w 2022 roku będą gospodarzem mistrzostwa świata mężczyzn, musieli wpłacić do FIVB 40 milionów euro. – Spokojnie.

Pieniądze się znajdą. Liczymy na środki państwowe, bo przy okazji mundialu będziemy promowali nasz kraj, w co włączy się polski rząd – mówi Przedpełski. – Poza tym my za prawo organizacji zapłacimy znacznie mniej niż Rosjanie. Nie tylko dlatego, że organizatorów jest więcej. Przedstawiliśmy FIVB całościowy projekt obejmujący kilka imprez, to będzie wielkie przedsięwzięcie – tłumaczy były szef PZPS. Jak się okazuje, żeński mundial to dopiero początek wielkiego siatkarskiego święta w Polsce. PZPS ubiega się również o mistrzostwa świata siatkarzy w 2026 roku, a po drodze w naszym kraju mają się odbywać także inne imprezy – mistrzostwa Europy czy finały Ligi Narodów. – Mamy wizjonerskie plany, które wcielimy w życie – zapowiada Przedpełski. Na razie przed nami losowania mistrzostw Europy. Grupy turnieju męskiego poznamy już w środę po ceremonii w Brukseli. Tydzień poźniej w Stambule odbędzie się losowanie czempionatu Starego Kontynentu kobiet.

W 2019 roku Polki czeka start w Lidze Narodów, ME i kwalifikacjach olimpijskich. Udział w MŚ biało-czerwone mają zapewniony jako gospodarz.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.