Panowie wreszcie nieźle

Monika Hojnisz wyjeżdża z Oberhofu w średnim nastroju. Sztafeta mężczyzn zaskoczyła w PŚ.

Przeglad Sportowy - - SHORT-TRACK -

Zawody Pucharu Świata w Oberhofie były pierwszymi w tym roku, lecz nie było to najlepsze otwarcie w wykonaniu biało-czerwonych. Monika Hojnisz do Niemiec przyjeżdżała jako piąta zawodniczka klasyfikacji generalnej PŚ, a wyjeżdża jako dziewiąta. Wszystko przez 20. miejsce w sprincie i 30. w biegu pościgowym. Na tym drugim dystansie Polka zanotowała najsłabszy występ sezonu na strzelanicy, bo pudłowała aż pięć razy. Odkuła się nieco w niedzielę startując w sztafecie. Panie wyruszały na trasę w takim samym zestawieniu jak podczas ostatniej rywalizacji sztafet w Hochfilzen, czyli: Kinga Zbylut, Hojnisz, Karolina Pitoń i Kamila Żuk. Liderka polskiej kadry kobiet przejmowała od Zbylut zmianę na dwunastej pozycji i awansowała aż o siedem pozycji! Na strzelnicy nie było już tak fatalnie jak dzień wcześniej, bo spudłowała tylko raz. Pozostałe zawodniczki nie zdołały jednak utrzymać tego rezultatu i skończyło się 11. pozycją. W niedzielę najlepszy wynik od 2010 roku wywalczyli panowie. Nasza męska sztafeta zajęła 12. miejsce i musiała pokonać tylko jedną karną rundę. Teraz kadra przeniesie się do Ruhpolding, gdzie rywalizację rozpoczną środowe sprinty panów, a dzień później w tej konkurencji zaprezentują się kobiety. Następnie rywalizacja sztafet, a w najbliższą niedzielę jeden z preferowanych dystansów Hojnisz, czyli bieg ze startu wspólnego.

Grzegorz Guzik osiągnął w Oberhofie najlepsze wyniki w sezonie.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.