Czeka miesiąc na pogrzeb męża

Super Express - - GWIAZDY -

Tegoroczne święta Bożego Narodzenia były dla pani Bożeny Słodowy wyjątkowo smutne. Wszystko przez to, że przy wigilijnym stole zabrakło jej ukochanego męża Adama Słodowego (†96 l.). Przed nią jeszcze jeden bardzo trudny moment. Pogrzeb. Ostatnie pożegnanie gwiazdora programu „Zrób to sam”, który zmarł 10 grudnia, odbędzie się dopiero 17 stycznia.

Śmierć drugiej połówki to wyjątkowo trudna chwila w życiu każdego człowieka. Uświadamia­my sobie, że już nigdy więcej nie zjemy wspólnego śniadania, nie będziemy się razem śmiać ani płakać. Każdy przedmiot w domu przypomina nam utraconą osobę. Tym bardziej jest to trudne w święta. Miejsce przy wigilijnym stole, za którym siedziała nasza ukochana osoba, nagle okazuje się puste. Dlatego też żona zmarłego Adama Słodowego nie spędzała Wigilii w domu. Jak udało nam się dowiedzieć, została zaproszona do swoich przyjaciół. Kobieta stara się być silna, jednak pustka w jej sercu jest ogromna.

Okazuje się, że najtrudnie­jszy moment pani Bożena ma jesz

Adam Słodowy (†96 l.) zmarł na początku grudnia. Pani Bożena została sama, bo jej synowie mieszkają za granicą

widzów jako Słodowy zapisał się w pamięci Od końca lat popularyza­tor majsterkow­ania. w Telewizji 50. XX w. przez 24 lata prowadził to sam” Polskiej program „Zrób

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.