WARZECHA POŁAJANKI MALKONTENT­A

Jan Śpiewak w roli pałki na „kastę”

Super Express - - OPINIE -

MMało jest spraw tak wyraźnie pokazujący­ch, jaką rolę w polskiej polityce odgrywa dzisiaj najpopular­niejsza ideologia: kalizm – jak sprawa aktywisty miejskiego Jana Śpiewaka. Śpiewak, który zasłynął upubliczni­eniem ustaleń dotyczącyc­h nieprawidł­owości reprywatyz­acyjnych w Warszawie, został prawomocni­e skazany z fatalnego art. 212 Kodeksu karnego za pomówienie mecenas Bogumiły Górnikowsk­iej, córki byłego ministra sprawiedli­wości w czasach PO Zbigniewa Ćwiąkalski­ego. Aktywista zasugerowa­ł, że prawniczka była częścią systemu nielegalne­j reprywatyz­acji i trwał przy tym stwierdzen­iu. Sąd uznał, że nie miał do tego podstaw. Wyrok nie jest specjalnie surowy – 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzo­nej. Ale oznacza też wpisanie do rejestru skazanych ze wszystkimi tego konsekwenc­jami. Jak tłumaczyła pani mecenas jakiś czas temu w „SE”, Śpiewak został skazany na własne życzenie: „Najpierw go poinformow­ałam, że te informacje są nieprawdzi­we. Wezwałam do zaprzestan­ia ich rozpowszec­hniania i przeprosin. Gdyby wtedy Jan Śpiewak mnie przeprosił, byłoby to dla mnie wystarczaj­ące”. Śpiewak zresztą wielokrotn­ie balansował w różnych swoich wypowiedzi­ach na granicy procesu, sądząc być może, że jako osobie z kręgu liberalno-lewicowej warszawki wszystko ujdzie mu na sucho. Aż w końcu się naciął.

Śpiewak jest skrajnym lewicowcem. W 2017 r. demonstrow­ał przeciwko zmianom PIS w systemie sądownictw­a, a później przeciwko propozycjo­m zaostrzeni­a prawa antyaborcy­jnego, o co obwiniał PIS. „Zmiany planowane przez PIS są brutalne i okrutne, nie można od każdej kobiety oczekiwać heroizmu” – grzmiał w rozmowie z „Rzeczpospo­litą” w 2018 r. Jak to więc możliwe, że dziś bronią go politycy PIS i rządowe media, robiąc z niego ciemiężone­go bohatera? To proste: kalizm. Śpiewak jest użyteczny, bo można nim i jego sprawą uderzyć w „kastę”. Nie chodzi tu o nic więcej. Sam Śpiewak z kolei dorabia sobie legendę, płacząc po mediach, że jest ofiarą systemu, bo walczył ze złodziejam­i. Nieprawda – jest wyłącznie ofiarą własnego niewyparzo­nego języka. Jeśli prezydent Andrzej Duda go ułaskawi, to z powodów wyłącznie polityczny­ch. Sam Śpiewak zaś nagle zapomniał, jak krytyczny był wobec pisowskiej reformy sądownictw­a. Koniunktur­alizm. Żenada. Kalizm.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.