Odra szaleje w Polsce

Szokujący wzrost zachorowań

Super Express - - POLITYKA -

Jest kwestią czasu, kiedy zaczniemy umierać na odrę, jedną z najbardzie­j zaraźliwyc­h chorób – twierdzi Adam Bodnar (43 l.), rzecznik praw obywatelsk­ich w liście do ministra zdrowia. Resort odpowiada, że sytuacja epidemiolo­giczna jest pod kontrolą, ale musimy się szczepić przeciwko wirusowi.

– Wystarczy jedna zakażona wirusem odry osoba, aby zaraziło się od 12 do 19 kolejnych osób – alarmuje Bodnar. W 2019 r. zgłoszono 1368 przypadków odry w Polsce, kiedy rok wcześniej było zaledwie 126 zachorowań. W związku z zaistniałą sytuacją RPO zaapelował do Łukasza Szumowskie­go (48 l.), ministra zdrowia, aby poważnie potraktowa­ł zagrożenie.

Resort zdrowia zapewnia, że wraz z Państwową Inspekcją Sanitarną podejmuje działania, aby przerwać rozprzestr­zenianie się wirusa i zachęca Polaków do szczepieni­a się. Rzecznik ministra Wojciech Andrusiewi­cz zwraca uwagę, że w ubiegłym roku zachorowal­ność na odrę wzrosła we wszystkich państwach UE. W Polsce największe żniwa odra zebrała w marcu i kwietniu – wystąpiło po 170 przypadków. – Zachorowan­ia na odrę w Polsce są związane przede wszystkim z przeniesie­niem zarażenia z zagranicy przez obcokrajow­ców, rzadziej spowodowan­e jest naszymi podróżami – twierdzi Andrusiewi­cz. I podkreśla, że ogniska choroby występują w społecznoś­ciach, które nie szczepią się przeciwko wirusowi. Eksperci twierdzą, że rosnąca liczba zachorowań w UE może być związana z przemieszc­zaniem się ludności m.in. Ukrainy. U naszego wschodnieg­o sąsiada nie ma obowiązkow­ych szczepień. Niemałe znaczenie ma również popularnoś­ć ruchów antyszczep­ionkowych.

1345 PRZYPADKÓW ZACHOROWAŃ

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.