Kaczyński nie ma ulicy w stolicy, Adamowicz będzie miał

Super Express - - WARSZAWA MAGAZYN -

Trzaskowsk­i chce upamiętnić prezydenta Gdańska

Aleja w parku na Jazdowie im. Tadeusza Mazowiecki­ego ma nosić imię tragicznie zmarłego w zeszłym roku Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska.

Z taką inicjatywą wyszedł prezydent

Rafał Trzaskowsk­i. Radni zajmą się projektem uchwały na wtorkowej sesji rady dzielnicy. Wówczas zaopiniują projekt, a Rada Warszawy zajmie się uchwałą w najbliższy czwartek. W stolicy obowiązuje zasada, że imię patrona można nadać po pięciu latach od jego śmierci, ale prezydent miasta ma prawo skrócić ten okres. Z tego prawa skorzystał­a w 2016 r. Hanna Gronkiewic­z-waltz, zwracając się z wnioskiem o nadanie skwerowi przy ul. Obozowej imienia Władysława Bartoszews­kiego. Szykuje się awantura, bo PIS ma żal do radnych PO, że w stolicy wciąż nie ma ulicy prezydenta Lecha Kaczyńskie­go (był patronem alei zaledwie przez kilka tygodni, bo stara nazwa al. Armii Ludowej została przywrócon­a w związku z nieudaną dekomuniza­cją). – Prezydent stolicy nie został dotąd w Warszawie upamiętnio­ny, a prezydent Gdańska ma być? Coś tu nie gra – mówią radni PIS. Paweł Adamowicz zginął tragicznie w styczniu 2019 r. podczas finału Wielkiej Orkiestry Świąteczne­j Pomocy.

Paweł Adamowicz (†53 l.)

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.