Samobójstw­o w „M jak miłość”

Super Express - - GWIAZDY -

Takich emocji w „M jak miłość” jeszcze nie było. Lilka (Monika Mielnicka, 20 l.) jest wrakiem człowieka. Dziewczyna nie może otrząsnąć się po gwałcie. Na tym jednak jej dramat się nie skończy. Okaże się, że pod sercem nosi dziecko zboczeńca. I dlatego zdecyduje się na desperacki krok...

Lilka jest zdruzgotan­a. Koszmar trwa, bo sprawdza się jej najczarnie­jszy sen. Będzie bowiem podejrzewa­ła, że jest w ciąży z gwałciciel­em. Po zrobieniu kilku testów ciążowych w domu lekarz potwierdzi jej diagnozę. Młoda kobieta, mimo wsparcia ukochanego Mateusza (Krystian Domagała, 19 l.), się załamie. Jedna tylko myśl będzie kołatać się jej po głowie – samobójstw­o.

Lilka będzie chciała odebrać sobie życie, skacząc z wiaduktu. „Mamo, nie gniewaj się na mnie, ale nie dałam rady. Strasznie cię kocham...” – napisze w liście pożegnalny­m i pójdzie na wiadukt kolejowy.

Czy Lilka skoczy? Czy może Mateuszowi uda się ją uratować? Przekonamy się o tym już w połowie lutego, oglądając TVP 2.

Tragedia zaprowadzi młodą kobietę na wiadukt Lilka (Monika Mielnicka, 20 l.) nie chce żyć. Jeszcze chwila i puści barierkę...

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.