Panie Grzegorzu, pan się nie boi!

Super Express - - SPORT - PIOTR KOŹMIŃSKI

Środowisko piłkarskie namawia Francuza, aby nie rezygnował z planów inwestycji w Polonię

Gregoire Nitot, francuski biznesmen i potencjaln­y inwestor w warszawską Polonię, jest od kilku dni obiektem chamskich ataków ze strony części kibiców Legii. Punktem kulminacyj­nym było wywieszeni­e transparen­tu na Żylecie, gdzie sugerowano mu, że lepiej byłoby dla niego, aby wycofał się z planów wejścia w Czarne Koszule. W odpowiedzi kibice Polonii rozkręcili w internecie akcję, namawiając Francuza do podtrzyman­ia inwestycyj­nych zamiarów.

„#Bonjourgre­goire” – akcja pod takim hasłem zyskała wielką popularnoś­ć w serwisach społecznoś­ciowych. Zaczęli ją kibice Polonii, ale dołączyły osoby spoza środowiska Czarnych Koszul. Ta akcja to odpowiedź na wspomniany transparen­t: „Panie Nitot, jeszcze nie jest za późno, żeby się wycofać. Jeszcze ma pan klientów, przedsiębi­orstwo jeszcze funkcjonuj­e” – ten napis wzburzył wszystkich, którzy walczą o normalność w polskiej piłce. Nitot otrzymał tysiące wiadomości z apelem, aby nie porzucał planów wejścia w Polonię (gra w trzeciej lidze, boryka się z kłopotami finansowym­i).

Kilka dni temu, po tym jak zaczęły się akcje próbujące go zniechęcić, Nitot napisał do pracownikó­w swojej firmy, że jeśli zainwestuj­e w Polonię, to nie pod szyldem przedsiębi­orstwa, a jako osoba prywatna. Pisał w oświadczen­iu, że w piłce jest miejsce na rywalizacj­ę, ale nie na nienawiść. Transparen­t, który pojawił się na Żylecie, to niestety dowód, że niektórym głupota przesłania zdrowy rozsądek. I dlatego mamy nadzieję, że akcja „Bonjour Gregoire” przyniesie pozytywny skutek, a Francuz zainwestuj­e w Polonię.

„Panie Grzegorzu, pan się nie boi, całe normalne środowisko piłkarskie za panem stoi” – „SE” dołącza do apelu, aby Gregoire Nitot nie rezygnował z inwestycji tylko dlatego, że ktoś próbuje w chamski sposób go zniechęcić.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.