Żyjemy w państwie z tektury

Super Express - - OPINIE - Rozmawiała KAMILA BIEDRZYCKA

Poseł Lewicy Andrzej Rozenek w „Expressie Biedrzycki­ej”

„Super Express”: – Według pana prezydent powinien zwołać Radę Bezpieczeń­stwa Narodowego w sprawie koronawiru­sa. Nie uwierzył pan w zapewnieni­a rządu, że wszystko jest pod kontrolą?

Andrzej Rozenek: – Znacznie gorszy od koronawiru­sa jest wirus paniki. A rząd nie robi nic, żeby mu zapobiec.

– Przecież premier Morawiecki i minister Szumowski zapewnili, że wszystko jest w porządku.

– „Jesteśmy gotowi to tak, jakby nic nie powiedział”. Tu trzeba podać liczby. Trzeba powiedzieć, ile łóżek jest przygotowa­nych, jakie mamy w szpitalach warunki, jakich i ilu mamy specjalist­ów, które placówki są najlepiej przygotowa­ne. Chińczycy budują dodatkowe szpitale, a my słyszymy, że LOT w trybie zamówień publicznyc­h zakupi termometry do samolotów. (śmiech) Więc potrwa to pewnie ze trzy miesiące. Litości! To nie w ten sposób działa. Rząd powinien zapobiegać panice, a tymczasem proszę zobaczyć, co się dzieje: ludzie wykupują maseczki… – ...które dla osób zdrowych są bezskutecz­ne. – Dokładnie tak – nie mają żadnego znaczenia. Ale czemu ludzie to robią? Bo nie ufają swojemu państwu. Im większy jest brak zaufania, tym większa jest panika. Dlatego ja się obawiam, że u nas ta panika będzie miała rozmiary totalne.

– Jest pan zwolenniki­em podejmowan­ia jakichś nadzwyczaj­nych środków w tym momencie?

– Przede wszystkim należy zwołać Radę Bezpieczeń­stwa Narodowego po to, żeby informacje, nawet niejawne, dotarły także do polityków opozycyjny­ch. Żebyśmy mieli pełną jasność, w jakiej sytuacji się znajdujemy. To jest obowiązek prezydenta. I prezydent zamiast zajmować się tym, czy szefowa jego sztabu kogoś pogryzła, czy nie, powinien zwołać Radę Bezpieczeń­stwa Narodowego w tej konkretnej sprawie. Nie robi tego. To pierwszy błąd.

– A drugi?

– Drugi błąd jest taki, że nie ma żadnych konkretnyc­h działań rządu w tej sprawie. One powinny być rozpisane, powinna być mapa drogowa przygotowa­ń. I to byłby uspakajają­cy komunikat. A my widzimy premiera, który mówi „ej, wszystko jest dobrze!” i koniec (…) ja oczekuję konkretów, a ich nie ma. Nadal uważam, że żyjemy w państwie z tektury. Poważne państwa zachowują się zupełnie inaczej, co tu się w ogóle dzieje? Dlaczego nikt nie komunikuje się ze społeczeńs­twem w tej sprawie. Dlaczego nikt nie rozmawia z obywatelam­i i nie uspokaja ich? – Domyśla się pan odpowiedzi?

– Myślę, że po prostu rząd nie ma nic do powiedzeni­a w tej sprawie. Bo jest chaos, bo służba zdrowia jest w totalnym kryzysie. Szpitale są przepełnio­ne, nie ma odpowiedni­ej liczby izolatek. Trudno jest teraz wyjść do ludzi i powiedzieć, że nie jesteśmy przygotowa­ni na taką zarazę, która zmierza do naszych granic.

– Cała Unia Europejska przeznaczy­ła na walkę z koronawiru­sem połowę kwoty, którą PIS przeznaczy­ł na TVP.

– To jest skandal, te pieniądze na telewizję.

– Sądzi pan, że prezydent tę ustawę zawetuje?

– Gdyby chciał wygrać te wybory, to powinien to zrobić. Jeśli tego nie zrobi, to na pewno te wybory przerżnie, i to z kretesem. – Może celowo tak to było pomyślane? Pod weto?

– Jeśli tak, to gratuluję PIS sprytu i tego, żeby wykorzysta­ć chorych na raka do tego, żeby wygrać wybory. To obrzydliwe.

BEZPIECZEŃ­STWO, NOWOCZESNO­ŚĆ I WYGODA

Foto SEBASTIAN WIELECHOWS­KI

Kamila Biedrzycka w rozmowie z Andrzejem Rozenkiem

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.