Jako brunetka też jestem najszybsza

Chiński olbrzym nokautuje Sowika

Super Express - - SPORT - PAWEŁ SKRABA (TORUŃ)

straciła formy Justyna Święty-ersetic zmieniła fryzurę, ale nie

Po raz pierwszy na polskich ringach wystąpił bokser z Chin. Debiut Shi Yuna Longa (31 l.), byłego amatorskie­go mistrza Chin wagi ciężkiej, był imponujący, na gali w Stężycy znokautowa­ł w drugiej rundzie Pawła Sowika z Wałcza. Chiński kolos (195 cm, 103 kg) trzy razy rzucił Polaka na deski, zanim sędzia przerwał walkę. Long mieszka teraz i studiuje w Gdańsku. W kolejnej walce zmierzy się z Kamilem Sokołowski­m (33 l., 8-17-2).RO

Podwójne zaskoczeni­e wywołała Justyna Święty-ersetic (27 l.) w halowych mistrzostw­ach kraju w lekkoatlet­yce. W ciągu dwóch godzin zdobyła w Toruniu złote medale w biegach na 200, 400 i 4 x 200 m. A kibicom zaprezento­wała się z ciemnymi włosami.

– Trzy razy złoto! Tego się nie spodziewał­am! Zmieniłam kolor włosów i jestem jeszcze szybsza – śmieje się w rozmowie z „SE” Justyna, naturalna blondynka. – Kobieta czasem musi coś w sobie zmienić, ja zmieniłam kolor włosów. Ale to nie pierwszy raz. Już kiedyś miałam szarawy odcień.

W sezonie halowym pobiła własny rekord Polski na 400 m i rekord życiowy na 200 m. – Cieszę się, że treningi „oddają” i że poprawiam się szybkościo­wo. Te mistrzostw­a będą dla mnie bardzo dobrym treningiem na przyszłość. Nie ukrywam, że było troszeczkę ciężko, bo czułam te biegi w mięśniach dwugłowych. Mam jednak serce walczaka – zaznacza.

Podwójna mistrzyni Europy 2018, zawsze filigranow­a, wydaje się w tym roku jeszcze bardziej wychudzona.

– Wszyscy się uczepili mojej wagi. Czy to oznacza, że wcześniej byłam jakimś pulpecikie­m? – pyta ze śmiechem. – Tak naprawdę nie ważę mniej niż wcześniej, ale te treningi i intensywny sezon halowy sprawiły, że sylwetka sama się zmieniła.

Kadra sprinterek spędzi teraz całe dwa tygodnie w domu, zanim ruszy na zgrupowani­e klimatyczn­e w Afryce Południowe­j. Będzie czas na regeneracj­ę, odpoczynek, uporządkow­anie prywatnych spraw i czas dla rodziny.

– Mam nadzieję, że mamusia w niedzielę ugotuje jakiś dobry śląski obiadek – wyjawia skłonność do pokusy biegaczka z Raciborza. – No, może nie do końca, bo za roladą śląską niekoniecz­nie przepadam. Do klusek i modrej kapusty zdecydowan­ie wolę de volaille’a. Nie mam ulubionej potrawy. Jedyne, czego nigdy nie tknę, to cebula, por i wszystko, co jest z tym związane. A poza tym jestem wszystkoże­rna.

Justyna Święty-ersetic (27 l.) jako brunetka jest i piękna, i szybka. Podczas MP w Toruniu zdobyła trzy złote medale w ciągu dwóch godzin Chińczyk Long (31 l.) lubi nokautować Jako blondynka lekkoatlet­ka prezentowa­ła się równie pięknie

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.