Poławiacze pereł

Super Express - - SPORT -

MICHAŁ LISTKIEWIC­Z

W dawnych czasach kluby sportowe szczyciły się liczbą wychowankó­w w składzie. Wisła Kraków, Jagielloni­a, Lechia szkoliły na potęgę. Legia co prawda powoływała do wojska, ale też świetnie penetrował­a mazowiecki rynek. Wielu chłopaków z Mazura Karczew zrobiło dzięki Legii wielkie kariery. Dzisiaj mamy setki skautów wyposażony­ch w laptopy z setkami uczonych programów do wyszukiwan­ia talentów. Najlepiej od razu do Barcelony i Bayernu. Mądre chłopaki, tylko przysłowio­wego nosa im brak. A on jest w tym fachu najważniej­szy. Instynkt i sokole oko pana Grabki z Krakowa, Zaranka z Warszawy, Karalusa z Białegosto­ku dały naszemu futbolowi wielkich później graczy. Chodzili z notesami wokół podwórek i placów, laptopów jeszcze nie było. Protoplast­ą uczonych AMO, Tymbarków i innych był pięknie opisany przez Adama Bahdaja w powieści „Do przerwy 0-1” turniej „Gramy o złotą piłkę”. Nie tylko wychowankó­w, ale w ogóle Polaków w ekstraklas­ie coraz mniej. Na szczęście mamy siedem amatorskic­h klas rozgrywkow­ych, a w nich swoich chłopaków z sąsiedztwa. Jak w Żbiku Nasielsk, tam od dawna grają tylko wychowanko­wie. Warto się wybrać 7 marca do tego mazowiecki­ego miasta na Puchar Polski w teqballu, nowej dyscyplini­e podbijając­ej świat, bardzo przydatnej w treningu piłkarskim i siatkarski­m.

W którą stronę pójdzie WADA pod przywództw­em Witolda Bańki? Nadal będzie bezwzględn­a wobec koksującyc­h się Rosjan i Kenijczykó­w i zadziwiają­co łagodna wobec Norwegów i Amerykanów? W USA agencja antydoping­owa jest firmą prywatną, a powinna być agendą rządową. Odpolitycz­nienie WADA to poważne zadanie dla naszego rodaka. Oby poradził sobie równie perfekcyjn­ie jak w kierowaniu resortem sportu. Nie bez powodu uważany był za najlepszeg­o ministra rządu premiera Morawiecki­ego.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.