Mieczysław Opałka (66 l.), pierwszy polski pacjent z koronawiru­sem, tylko u nas relacjonuj­e ze szpitala: Znowu walczę z gorączką

Super Express - - KORONAWIRU­S -

Od poniedział­ku odizolowan­y w zielonogór­skim szpitalu Mieczysław Opałka(66 l.) walczy o swoje zdrowie. Pierwszy polski pacjent z koronawiru­sem toczy ze śmiertelny­m zagrożenie­m nierówną walkę. Dostaje mnóstwo różnych medykament­ów, ale tak naprawdę na to choróbsko nie ma niestety leku. „Pacjent zero” wyznał „Super Expressowi”, że wróciła mu wysoka gorączka.

Zakażony koronawiru­sem mieszkanie­c Cybinki (woj. lubuskie) marzył o opuszczeni­u szpitalnej izolatki już w tym tygodniu. Wygląda jednak na to, że hospitaliz­acja się przedłuży. Wszystko przez powrót wysokiej temperatur­y u pana Mieczysław­a. „Gorączka powróciła. Mam znowu 39,3 st.” – napisał nam Mieczysław Opałka.

Lekarze robią, co mogą, by zbić temperatur­ę u pierwszego polskiego pacjenta z wirusem.

Leczenie tej choroby polega głównie na walce z objawami i ewentualny­mi powikłania­mi, jakie ona powoduje, bo lekarstwa jeszcze nikt nie opracował. – Albo się przeżyje, albo się nie przeżyje. Raz jest lepiej, raz jest gorzej. Dostaję takie leki, jakie mam dolegliwoś­ci. Na ból głowy, na ciśnienie, na kaszel… Do tego dochodzą kroplówki. Lekarze robią wszystko, co można – zdradził nam w rozmowie Mieczysław Opałka.

Dzielny pacjent jest jednak optymistą. Jak sam mówi, ma jeszcze wiele planów na przyszłość. Od trzech miesięcy jest na emeryturze i rozważa nawet sprzedaż swojego majątku, a potem wyjazd z kraju. Być może do rodziny

w Niemczech.

Mieczysław Opałka (66 l.) dzielnie stawia czoło śmiertelne­mu koronawiru­sowi Jedna z zakażonych pacjentek przebywają­ca pod fachową opieką lekarską. W trosce o jej bezpieczeń­stwo nie ujawniamy, w którym mieście przebywa Izolatka w szpitalu w Zielonej Górze jeszcze długo będzie domem dla pierwszego Polaka zakażonego wirusem

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.