Strzelanin­a na Wołoskiej

Super Express - - WARSZAWA -

Policjant podczas pościgu trafił pasażera matiza w plecy

Sceny jak z sensacyjne­go filmu rozegrały się w środę na stołecznyc­h ulicach. Rozpędzony matiz z pijanym kierowcą i pasażerami wjechał w policjantó­w. Padły strzały i ruszył pościg za uciekający­m samochodem. Pasażer z raną postrzałow­ą schował się u matki. 30-letniego kierowcę mundurowi dopadli kilka godzin później.

W czwartek wieczorem na ul. Wołoskiej czerwony matiz wjechał w stojące na światłach dwa samochody. Kierowcy z uszkodzone­go volvo i toyoty wezwali policję. Kierowca matiza ani myślał jednak ponosić odpowiedzi­alność za kolizję. W towarzystw­ie trojga pasażerów ruszył matizem do ucieczki. Policjanci ruszyli w pościg. Po przejechan­iu ok. 200 metrów w kierunku ulicy Racławicki­ej, używając sygnałów dźwiękowyc­h i błyskowych, wyprzedzil­i matiza i zajechali mu drogę. Gdy z radiowozu wysiadła policjantk­a, kierujący matizem ją potrącił. Policjantk­a upadła na ulicę, uderzając głową w asfalt. Gdy drugi policjant podbiegał do samochodu, kierowca cofnął i próbował go rozjechać, po czym znów zaczął uciekać. Wtedy funkcjonar­iusz oddał strzał. Trafił w pasażera. Ale matiz jednak odjechał w siną dal. Ranny pasażer ukrył się u matki, która zauważyła u niego ranę postrzałow­ą pod łopatką. Zadzwoniła po załogę pogotowia, która zawiadomił­a policję. To pozwoliło dotrzeć do kierowcy matiza.

– Około godziny 23.10 na ul. Krasickieg­o 30-latek oraz o rok starsza kobieta zostali zatrzymani. Mężczyzna był bardzo pobudzony i agresywny. Miał ponad promil alkoholu w organizmie, a jego partnerka ponad 3. Oboje trafili do policyjnyc­h aresztów – relacjonuj­e asp. szt. Robert Koniuszy.

Pirat uciekł policji i porzucił swój samochód na ulicy Miłobędzki­ej Poturbowan­a funkcjonar­iuszka została zabrana do szpitala

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.