PARALIŻ w szpitalu na Banacha

Super Express - - WARSZAWA MAGAZYN -

SOR zdezynfeko­wany przez pielęgniar­za i zamknięty

Wczoraj do warszawiak­ów dotarła potworna informacja – szpitalny SOR przy ul. Banacha został zamknięty! Jak się okazało, wszystko przez zakażonego koronawiru­sem pracownika, który zignorował kwarantann­ę, a na dodatek miał objawy zakażenia groźnym wirusem!

– To podobno nasz naczelny pielęgniar­z złamał kwarantann­ę. Kilka dni temu stwierdzon­o koronawiru­sa u jego żony. Tymczasem on, mając objawy, chodził do pracy! Był wszędzie, spotykał się z ordynatore­m, oddziałowy­mi, był na izbie przyjęć. Dwa dni temu zgłosił się na wykonanie testu, który dzisiaj wyszedł pozytywnie – relacjonuj­e pracownik szpitala przy

Banacha, który prosi o zachowanie anonimowoś­ci.

Jego słowa, że zakażenie koronawiru­sem zostało wykryte u jednego z pracownikó­w szpitala, potwierdzi­ł wczoraj rektor Warszawski­ego Uniwersyte­tu Medycznego Mirosław Wielgoś. Jak się jednak okazało po kilku godzinach, po dezynfekcj­i, szpital zaczął znów normalnie działać. – Nie ma decyzji o zamknięciu szpitala przez wojewodę mazowiecki­ego ani przez państwoweg­o inspektora sanitarneg­o w m.st. Warszawie, pod którego nadzorem znajduje się Centralny Szpital Kliniczny. Pacjenci przebywają­cy w szpitalu są pod opieką medyczną. Szpital nie zaprzestał działania – poinformow­ał wczoraj po południu wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

Koronawiru­sem jest ponoć zarażony jeden z pielęgniar­zy szpitala

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.