Głód większy niż strach przed wirusem

BYŁY PREZYDENT LEKCEWAŻY KORONAWIRU­SA

Super Express - - PIERWSZA STRONA - OM, KS

Nie boję się koronawiru­sa. Nie zwracam na niego uwagi – mówi w rozmowie z „Super Expressem” Lech Wałęsa (77 l.). Były prezydent, podobnie jak wcześniej Jarosław Kaczyński (71 l.), wybrał się w niedzielę do kościoła na mszę świętą. Obydwaj nie zwrócili uwagi na wydaną przez episkopat dyspensę od uczestnict­wa w mszach świętych.

Uczestnict­wo w niedzielne­j mszy w kościele św. Stanisława Kostki przy ul. Abrahama w Gdańsku to wieloletni­a tradycja byłego prezydenta. Twórca Solidarnoś­ci mieszka niedaleko świątyni i, jeśli tylko pozwalają mu obowiązki i zdrowie, modli się w niej przynajmni­ej raz w tygodniu. Tak było i tym razem, i to pomimo epidemii koronawiru­sa. Wałęsa pojawił się w kościele w eskorcie ochroniarz­y. Zajął miejsce w jednym z pierwszych rzędów i gorliwie się modlił – zapewne o szybki koniec epidemii. Przyjął też komunię świętą.

– Nie zwracam uwagi na koronawiru­sa, nie boję się go. Nie wzmacniam żadnej odporności, bo po co? W tym wieku? Mam 77 lat... Trzeba na coś umrzeć, ale wolałbym umrzeć na placu boju, a nie na koronawiru­sa. Jestem znudzony już, chcę iść na inną wysokość. Ludzie zawierzeni­a, z czystym sumieniem, nie boją się wieczności – mówi nam Wałęsa. – Ja tylko się boję Boga i trochę mojej żony – kwituje były prezydent.

Córka Kaczyńskie­j, Martyna (13 l.) Marta Kaczyńska (40 l.) mimo ograniczeń wyszła z domu na spacer z dziećmi

Były prezydent Lech Wałęsa (77 l.) uczestnicz­ył w niedzielne­j mszy świętej w Gdańsku

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.