Metalowym prętem i nożem ZABILI KOLEGĘ

Trzej zwyrodnial­cy z wyjątkowym okrucieńst­wem skatowali swego znajomego

Super Express - - WYDARZENIA - MT, PMAR

Tak okrutnej zbrodni dawno na Dolnym Śląsku nie było. Trzech mężczyzn zamordował­o swojego kolegę. Ale zanim ten wyzionął ducha, był przez swoich oprawców bestialsko torturowan­y: okładany po całym ciele prętem i raniony nożem po twarzy.

Mordercy to Piotr M., Patryk M. i Paweł M. W Lubaniu są doskonale znani. Głównie dlatego, że żaden z nich nie był przykładny­m obywatelem. Przez mieszkańcó­w posądzani o rozboje, pobicia, awantury, a dodatkowo o nieustanne pijaństwa czy zażywanie dopalaczy. Normalni ludzie bali się ich, unikali. Gdy ktoś widział ich z daleka, przechodzi­ł na drugą stronę ulicy. Wzbudzali strach. W Lubaniu nie spotkaliśm­y nikogo, kto miałby o nich dobre zdanie.

Ofiara, Krzysztof S., również lubił zaglądać do kieliszka, choć tak zszarganej opinii nie miał. Cała czwórka spotkała się w jego mieszkaniu 15 marca i przez kilka godzin razem pili alkohol. Nagle doszło do sprzeczki. O co poszło? Tego nie wiadomo. Ale szybko wzajemne wyzwiska zastąpiły pięści. Trzech kolegów rzuciło się na Krzysztofa. Bili go, kopali. Skakali po klatce piersiowej. To jednak upojonym alkoholem zwyrodnial­com nie wystarczył­o. Sięgnęli po metalowy pręt, którym na oślep,

z wielką furią, Krzysztof S. był okładany. Jakby było im tego mało, na koniec nożem pocięli twarz swojej ofierze. Gdy skończyli go katować, wypili jak gdyby nigdy nic resztę alkoholu i wyszli z mieszkania, zostawiają­c w nim konającego kolegę. Krzysztof S. zginął. Do dziś w miejscu, gdzie leżał, widać ślady krwi.

Policja szybko zatrzymała sprawców. Gdy wytrzeźwie­li, wszyscy usłyszeli zarzut morderstwa ze szczególny­m okrucieńst­wem. Trafili na trzy miesiące do aresztu – za kratami poczekają na proces. Za to, co zrobili, mogą trafić do więzienia do końca swych dni.

Pawła M. omijali szerokim łukiem wszyscy mieszkańcy miasta. W Lubaniu otaczała go wyjątkowo zła sława Drugi z oprawców, Piotr M., wkrótce po zabójstwie został zatrzymany i doprowadzo­ny przed oblicze sądu Patryk M., podobnie jak jego koledzy zabójcy, nie stronił od alkoholowy­ch libacji

W murach tej kamienicy doszło do najbrutaln­iejszego zabójstwa w Lubaniu od wielu lat Krzysztof S.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.