Jak Pavarotti uratował Puszka

Angora - - Te, Co Skaczą I Fruwają -

Puchaty Pavarotti, pomimo że sam był chory, uratował życie innemu psu. Podopieczny schroniska dla zwierząt w Orzechowcach na Podkarpaciu trafił do weterynarzy, bo podczas zabawy zranił się w łapę. Po opatrzeniu musiał jeszcze zostać pod opieką lekarzy. Gdy w nocy odpoczywał, do kliniki przywieziono nieprzytomnego Puszka, który miał krwotok wewnętrzny i potrzebował transfuzji. Idealnym dawcą okazał się Pavarotti. Oddał czworonożnemu koledze prawie pół litra krwi. Gdyby nie to poświęcenie, Puszek by nie przeżył, bo psią krew jest bardzo trudno dostać, a w nocy to zupełnie niemożliwe. Pavarotti już wyzdrowiał i bawi się ze swoim nowym przyjacielem, który przechodzi rehabilitację. W nagrodę od właścicielki Puszka dostał wielką porcję pysznej psiej karmy. Jednak pew- nie najbardziej byłby szczęśliwy, gdyby go ktoś adoptował. Przyszli opiekunowie czworonożnego bohatera mogą dzwonić pod numer: (16) 672 07 07.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.