Polo na słoniach

Angora - - Kogel-mogel Zdjęcie Tygodnia -

Nazwa tego sportu mówi o nim wiele. To gra w polo, w której zamiast koni dosiada się słoni. Dwie czteroosobowe drużyny zmagają się, by długim uderzakiem – odpowiednim do wzrostu „wierzchowca” – wbić piłeczkę do bramki przeciwnika. Gol liczy się, gdy piłka przekroczy linię kończącą boisko na szerokości pola w kształcie litery D przylegającego do jego krańca. Obowiązuje przy tym zasada jednego uderzenia. Gracz, który nie trafi w piłkę, traci prawo do kolejnego odbicia w danym momencie gry. Uderzać można tylko jedną ręką. Mecz ma dwie 10-minutowe połowy, przedzielone 15-minutową przerwą, podczas której następuje zmiana boisk i słoni. Wygrywa ten zespół, który w wyznaczonym czasie strzeli więcej bramek. W przypadku remisu ogłaszana jest dogrywka, a potem rzuty karne. Przebieg rozgrywki kontrolują sędziowie – także dosiadający słoni. Sport powstał w latach 60. XX w. Najpopularniejszy jest w Nepalu, Indiach, Sri Lance, Birmie, RPA, Namibii, Tanzanii i w Mozambiku – ma dwie międzynarodowe ligi, mistrzostwa świata i profesjonalną organizację World Elephant Polo Association (WEPA).

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.